Trybunał UE o ocenie oddziaływania na stan wód

1 lipca 2015 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-461/13 dotyczącej analizy oddziaływania na stan wód przedsięwzięcia polegającego na pogłębieniu niemieckiej rzeki Wezera w celu zwiększenia jej dostępności dla żeglugi śródlądowej. W sprawie tej niemiecki sąd zwrócił się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi w sprawie m.in. wykładni art. 4 ust. 1 lit. a) ppkt (i)–(iii) Ramowej Dyrektywy Wodnej, który mówi o tym, że jednym z celów środowiskowych RDW jest "niepogarszanie stanu wód". Trybunał musiał zatem rozstrzygnąć, czym jest "pogorszenie stanu wód" - tzn. czy pojęcie "pogorszenia stanu" należy interpretować w ten sposób, że obejmuje ono jedynie niekorzystne zmiany powodujące zakwalifikowanie do niższej klasy, czy też za pogorszenie należałoby uznać każdą negatywną zmianę stanu wód, nawet jeżeli nie prowadzi ona do zmiany klasyfikacji jednolitych części wód. Dyrektywa nie określa, czym jest "pogorszenie stanu", różne są też praktyki stosowania tego przepisu.

W wydanym wyroku Trybunał stwierdził, że pojęcie „pogorszenia stanuˮ części wód powierzchniowych, o którym mowa w art. 4 ust. 1 lit. a) ppkt (i) RDW należy interpretować w ten sposób, że pogorszenie zachodzi od momentu, gdy przynajmniej jeden z elementów jakości w rozumieniu załącznika V do dyrektywy ulega obniżeniu o jedną klasę, nawet jeżeli to pogorszenie nie wyraża się w ogólnej zmianie zaklasyfikowania części wód powierzchniowych. Jeśli jednak dany element jakości znajduje się już w najniższej klasie, każde pogorszenie tego elementu stanowi „pogorszenie stanuˮ części wód powierzchniowych.

Treść wyroku potwierdza, że stosowana dotychczas praktyka firmy Zielone Oko s.c. w zakresie prowadzenia analiz oddziaływania na stan wód jest słuszna, bowiem firma już od 2011 r. wykonuje ekspertyzy zgodności przedsięwzięć z RDW przyjmując dokładnie taką metodologię, jaka wynika z wyroku TSUE.

Wyrok ten częściowo zamyka dyskusję na temat definiowania "pogorszenia stanu wód", wciąż jednak pozostaje otwartych wiele pytań bardziej szczegółowych dotyczących np. metod prognozowania zmian środowiska wodnego czy też interpretacji zjawisk związanych z odwracalnością oddziaływań czy też z analizą skumulowanych oddziaływań na stan wód. Wydaje się, że zgodnie z zasadą przezorności (zapisaną m.in. w Prawie ochrony środowiska) należy przyjąć zasadę "In dubio - pro natura", czyli w razie wątpliwości - na korzyść środowiska.